
Zimą mało kto myśli o kremie z filtrem, a na stoku słońce potrafi dać w kość bardziej, niż się wydaje. Promienie UV docierają do skóry także w pochmurne i chłodne dni, a śnieg odbija je prosto w twarz i oczy. Amerykańska agencja zdrowia CDC przypomina, że o skórę trzeba dbać przez cały rok, nie tylko latem. Zebraliśmy jej zalecenia i przełożyliśmy je na realia wyjazdu na narty lub deskę — a na końcu możesz sprawdzić, czy twoje stokowe nawyki naprawdę chronią cię przed słońcem.
Oparzenia słoneczne większość osób kojarzy z wakacjami nad morzem. Tymczasem według CDC (strona Sun Safety Facts, ostatni przegląd 17 czerwca 2026 r.) promienie UV docierają do ludzi również w dni pochmurne i chłodne, a do tego odbijają się od powierzchni takich jak woda, beton, piasek i właśnie śnieg. Na stoku skóra dostaje więc promieniowanie z dwóch stron: z nieba i od białej pokrywy pod nartami.
Agencja podkreśla, że ochrona przed słońcem to sprawa całoroczna, a nie tylko letnia. Zimowy wyjazd w góry to dobry moment, żeby o tym pamiętać.
W materiale o promieniowaniu ultrafioletowym (lipiec 2026 r.) CDC wyjaśnia, że niemal całe UV docierające do Ziemi to UVA, czyli fale o długości 315–400 nm. Warstwa ozonowa go nie zatrzymuje, wnika ono głębiej w skórę, a jego poziom jest bardziej stały w ciągu roku. Promieniowanie UVB (280–315 nm) jest w większości pochłaniane przez ozon, ale część i tak dociera do powierzchni Ziemi. Dlatego liczy się ochrona przed obydwoma rodzajami.
Według CDC promienie UV są najsilniejsze między 10 a 16 w czasie letnim, czyli między 9 a 15 w czasie standardowym, zimowym. Te godziny dotyczą kontynentalnej części USA, ale dobrze oddają zasadę: najwięcej promieniowania przypada na okolice południa. To akurat pora, gdy na stokach jest najtłoczniej, a narciarze wystawiają twarze do słońca na leżakach przy schronisku.
Drugą wskazówką jest indeks UV. CDC zaleca chronić skórę, gdy w danym miejscu wynosi on 3 lub więcej. Prognozę indeksu podaje wiele serwisów pogodowych, więc sprawdzenie jej przed wyjściem na stok zajmuje chwilę. Szare niebo nie jest powodem, by zostawić krem w pokoju.
Podstawą jest preparat o szerokim spektrum działania, czyli chroniący przed UVA i UVB, z SPF 15 lub wyższym. CDC radzi nakładać grubą warstwę na całą odsłoniętą skórę i powtarzać aplikację po ponad 2 godzinach na słońcu oraz po spoceniu się czy wytarciu ręcznikiem. Na nartach pot i ocieranie komina o twarz to codzienność, więc jedna porcja rano zwykle nie wystarczy na cały dzień jazdy. Mała tubka zmieści się w kieszeni kurtki.
Zanim ktoś wybierze konkretny ośrodek z naszej listy Stoki i wyciągi, dobrze jest skompletować taki zestaw razem z goglami i rękawicami.
Przy przygotowaniach do sezonu warto zajrzeć do szafki z kosmetykami. Według CDC filtr bez daty ważności nadaje się do użytku najwyżej 3 lata, a krócej, jeśli był wystawiony na wysoką temperaturę. Tubka, która przeleżała lato w rozgrzanym samochodzie, może już nie chronić tak, jak obiecuje etykieta.
Krem to nie wszystko. CDC wymienia kilka innych sposobów ochrony, które na stoku przychodzą niemal same:
Ochrona oczu nie jest tu dodatkiem do stylizacji. CDC zwraca uwagę, że promieniowanie UV zwiększa ryzyko chorób oczu, które mogą prowadzić nawet do utraty wzroku, jeśli oczy pozostają bez osłony. Biały stok mocno odbijający światło to dla nich wyjątkowo wymagające otoczenie, więc gogle czy okulary z filtrem warto mieć na nosie także podczas postoju.
Charakterystyczny jasny ślad wokół oczu bywa traktowany jak pamiątka z wyjazdu. CDC jest jednak jednoznaczne: aby obniżyć ryzyko raka skóry, należy chronić skórę przed słońcem i unikać opalania. Oparzenie to sygnał krótkotrwałego przedawkowania słońca, a długotrwała ekspozycja wiąże się z przedwczesnym starzeniem się skóry, zmarszczkami i nowotworami. W USA rak skóry jest najczęstszym nowotworem, a większość przypadków wynika ze zbyt dużej dawki UV.
Agencja wymienia grupy bardziej narażone, m.in. osoby o jasnej skórze, włosach lub oczach, z rodzinną historią raka skóry oraz te, które spędzają dużo czasu na słońcu albo miały już oparzenia słoneczne. Dodaje, że niektóre leki i kosmetyki mogą zwiększać wrażliwość na UV. Kto przyjmuje leki na stałe, może przed wyjazdem zapytać o to lekarza lub farmaceutę.
Słońce na stoku działa przez cały sezon, także przy zachmurzeniu, a śnieg wzmacnia jego efekt. Najważniejsze zasady według CDC są proste: filtr SPF 15 lub wyższy o szerokim spektrum, ponawiany po ponad 2 godzinach i po spoceniu się, okulary lub gogle chroniące przed UVA i UVB, zakryta skóra oraz przerwy w cieniu w okolicach południa. Ślad po goglach może wyglądać efektownie, ale to pamiątka po dawce UV, której lepiej było uniknąć.
Źródło: CDC (Sun Safety Facts; Ultraviolet Radiation); opracowanie własne. Artykuł nie oznacza poparcia ze strony CDC ani rządu USA.
5 pytań · minuta