
Dolomity i włoskie Alpy to jeden z najczęstszych kierunków zimowych wyjazdów studentów. Zanim jednak narty wylądują w bagażniku, a skipass w telefonie, warto poznać przepisy, które we Włoszech różnią się od polskich. Na trasach obowiązuje polisa OC, kask dla każdego bez względu na wiek i limit alkoholu jak dla kierowców, a za brak ubezpieczenia grozi kara oraz utrata karnetu — a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, co poza sprzętem trzeba mieć przed wjazdem na włoski stok.
Włosi uporządkowali zasady dotyczące bezpieczeństwa w sportach zimowych w dekrecie ustawodawczym z 28 lutego 2021 r. (Decreto legislativo n. 40). Najważniejsze dla turystów przepisy obowiązują od 1 stycznia 2022 r. i dotyczą każdego, kto korzysta z tras w ośrodkach na terenie kraju. Nie ma znaczenia obywatelstwo, więc student z Krakowa czy Gdańska podlega tym samym regułom co mieszkaniec Bolzano.
Najwięcej praktycznych wyjaśnień publikuje Dolomiti Superski, czyli sieć ośrodków narciarskich w Dolomitach ze wspólnym karnetem. Kto dopiero wybiera kierunek, może przejrzeć nasze strony o nartach w Europie, ale jeśli wybór padł na Włochy, poniższe zasady lepiej znać jeszcze przed pakowaniem.
Od 1 stycznia 2022 r. każdy narciarz i snowboardzista na włoskich trasach musi mieć ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej wobec osób trzecich. Dolomiti Superski wskazuje jako podstawę art. 30 dekretu 40/2021. Obowiązek nie zależy od wieku, dlatego obejmuje również dzieci.
Trzeba dobrze zrozumieć, co taka polisa właściwie chroni. OC zadziała wtedy, gdy ktoś podczas jazdy przypadkiem wyrządzi szkodę innej osobie, na przykład potrąci narciarza i go zrani albo uszkodzi mu sprzęt. Nie pokrywa natomiast obrażeń samego ubezpieczonego. Z tego powodu Dolomiti Superski radzi uzupełnić OC o ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków. To ważna różnica, bo wiele osób zakłada, że jedna polisa załatwia wszystko.
Przepisy nie wskazują jednego sprzedawcy, a ubezpieczenie można załatwić na kilka sposobów. Z informacji Dolomiti Superski wynika kilka praktycznych wskazówek:
Dla studenta najprostszy plan wygląda tak: przed wyjazdem sprawdzić warunki polisy, którą już ma, i upewnić się, że zawiera OC przy uprawianiu narciarstwa we Włoszech. Jeśli nie, trzeba dokupić osobną ochronę. Potwierdzenie dobrze mieć pod ręką, choćby w telefonie, bo to narciarz musi wykazać, że jest ubezpieczony.
Według Dolomiti Superski brak ważnego ubezpieczenia wykryty podczas kontroli może się skończyć karą od 100 do 150 euro oraz odebraniem skipassu. Takie widełki podaje konsorcjum na swojej stronie o ubezpieczeniu (stan na październik 2026 r.). Przy wielodniowym karnecie kupionym na cały wyjazd utrata skipassu może zaboleć bardziej niż sama grzywna.
Wiele osób kojarzy obowiązek jazdy w kasku głównie z dziećmi i nastolatkami. We Włoszech wiek przestał mieć znaczenie: według Dolomiti Superski od sezonu zimowego 2025/2026 kask na trasach musi nosić każdy, kto uprawia sporty zimowe. Konsorcjum potwierdza, że zasada obowiązuje także w sezonie 2026/2027.
Przepis dotyczy narciarstwa, snowboardu, telemarku, freestyle'u i zjazdów na sankach. Pełnoletni student, który w Polsce jeździ bez kasku, we Włoszech musi go więc mieć, czy to własny, czy wypożyczony na miejscu.
Od 1 stycznia 2022 r. na włoskich stokach stosuje się te same reguły, które przewiduje kodeks drogowy (Codice della Strada). Dla narciarzy i snowboardzistów maksymalny dopuszczalny poziom alkoholu we krwi wynosi 0,5 g na litr krwi. Zjeżdżanie pod wpływem narkotyków jest zakazane.
W praktyce oznacza to, że grzaniec w schronisku w połowie dnia nie jest sprawą wyłącznie prywatną. Kto planuje jeszcze kilka zjazdów, powinien o tym pamiętać, bo ryzykuje nie tylko kłopoty z prawem, ale przede wszystkim wypadek.
Dolomiti Superski przypomina też ogólne reguły zachowania na stoku. Prędkość trzeba dopasować do własnych umiejętności, warunków i pogody, pierwszeństwo ma osoba jadąca niżej, a zatrzymywać się nie wolno na środku trasy ani w miejscach o słabej widoczności. Po wypadku trzeba udzielić pomocy i podać swoje dane, również wtedy, gdy było się tylko świadkiem.
Osobna sprawa to skipass. Przestrzeganie zasad korzystania z karnetu można sprawdzić nawet po fakcie dzięki systemowi kamer przy bramkach wyciągów, więc kombinowanie z cudzym biletem łatwo wychodzi na jaw. Za nadużycia grozi natychmiastowe odebranie lub anulowanie karnetu.
Przed wyjazdem w Dolomity lub inne włoskie Alpy trzeba mieć ważne ubezpieczenie OC na stoku, obowiązkowe od 1 stycznia 2022 r. i niewliczone w skipass. Kask jest obowiązkowy dla wszystkich, bez względu na wiek, a limit alkoholu wynosi 0,5 g na litr krwi. Według Dolomiti Superski za jazdę bez polisy grozi kara od 100 do 150 euro i utrata karnetu, więc kilka minut sprawdzania polisy przed wyjazdem naprawdę się opłaca.
5 pytań · minuta