
Przed pierwszym wyjazdem na stok wraca to samo pytanie: wypożyczyć narty albo deskę na miejscu czy kupić własny sprzęt? A jeśli kupić, to w sklepie, przez internet, a może z drugiej ręki? Przy zakupie online kupujący ma 14 dni na zwrot bez podawania przyczyny, a za wady sprzętu sprzedawca odpowiada przez 2 lata. Wyjaśniamy te zasady na podstawie materiałów UOKiK — a na końcu możesz sprawdzić, czy na zakupach jeździsz równie pewnie jak na stoku.
Dla wielu studentów pierwsze spotkanie z nartami albo deską odbywa się w wypożyczalni przy stoku. To rozsądny wybór, gdy wyjazd zdarza się raz w sezonie, a umiejętności dopiero rosną — sprzęt dobrany dla początkującego po roku może okazać się za łatwy. Własne narty czy deska mają sens przy regularnej jeździe, gdy ktoś zna już swój styl i chce mieć sprzęt dopasowany do siebie. Trzeba wtedy doliczyć serwis, przechowywanie i transport. O doborze sprzętu piszemy w naszym poradniku dla kupujących narty, a tutaj — o prawach kupującego.
Kto kupuje na odległość, na przykład w e-sklepie, może odstąpić od umowy bez podawania przyczyny. UOKiK nazywa to prawem do zwrotu towaru i tłumaczy, że ma ono dać kupującemu czas na obejrzenie produktu i zastanowienie się, czy zakup był rozsądny. Przy umowach zawartych przez internet termin wynosi 14 dni. W zwykłym sklepie stacjonarnym takie prawo z ustawy nie wynika — zwrot zależy tam wyłącznie od woli sprzedawcy.
Dłuższy, 30-dniowy termin przewidziano dla umów zawartych m.in. podczas nieumówionej wizyty przedsiębiorcy w domu konsumenta albo w czasie wycieczki. Przy nartach zamówionych online obowiązuje jednak 14 dni.
Przy pojedynczym towarze 14 dni liczy się od dnia, w którym kupujący albo wskazana przez niego osoba odebrali przesyłkę. UOKiK podaje przykład: telewizor doręczony 10 września można oddać do końca 24 września. Gdy zamówienie przychodzi w kilku paczkach — na przykład narty w jednej, a buty w drugiej — termin biegnie od otrzymania ostatniej z nich.
Zwrot bez podania przyczyny to jedno, a wada sprzętu — drugie. UOKiK wskazuje dwie ścieżki reklamacji: z tytułu niezgodności towaru z umową oraz z gwarancji. Pierwsza wynika wprost z ustawy, jest obowiązkowa i dotyczy wszystkich towarów. Odpowiada za nią sprzedawca, więc to do niego kieruje się pismo — jego dane znajdują się m.in. na paragonie. Sprzedawca nie może odmówić przyjęcia takiej reklamacji, jeśli nie pozwalają mu na to przepisy. Gwarancja jest osobną drogą i nie zastępuje odpowiedzialności sprzedawcy.
Towar ma odpowiadać umowie m.in. pod względem opisu, rodzaju, ilości, jakości, kompletności i funkcjonalności. Powinien też nadawać się do celów, do których zwykle używa się takich rzeczy, mieć typową dla nich trwałość i bezpieczeństwo oraz przyjść z akcesoriami i instrukcjami, jakich można rozsądnie oczekiwać. Znaczenie mają również zapewnienia z reklamy czy etykiety. Jeśli kupujący przed zakupem powiedział sprzedawcy o szczególnym celu, do którego potrzebuje sprzętu, a ten to zaakceptował, towar powinien się do tego nadawać.
Najpierw kupujący może żądać naprawy albo wymiany — wybór należy do niego, a koszty przesyłki, robocizny i materiałów ponosi sprzedawca. Obniżenia ceny albo, przy istotnej niezgodności, odstąpienia od umowy można żądać, gdy sprzedawca odmówił naprawy lub wymiany, nie wykonał jej, próba się nie udała albo zapowiedział, że nie zrobi tego w rozsądnym czasie. Przy istotnej wadzie można od razu domagać się obniżki lub odstąpienia.
Narty często kupuje się w zestawie z wiązaniami albo razem z butami. Jeśli wadliwa jest tylko część towarów z jednej umowy, można odstąpić od umowy co do tych wadliwych, a gdy nie można rozsądnie oczekiwać zatrzymania samej reszty — co do całości. Kupujący nie płaci za reklamację, a jeśli poniósł szkodę, np. koszty odesłania i ubezpieczenia paczki, może żądać jej naprawienia. Opisane zasady dotyczą umów z przedsiębiorcą, dlatego przy sprzęcie używanym kupowanym od osoby prywatnej tym bardziej warto obejrzeć go dokładnie przed zapłatą.
Wypożyczalnia sprawdza się na początek, własny sprzęt — przy regularnej jeździe. Przy zakupie online kupujący ma 14 dni na zwrot bez podawania przyczyny. Za wady odpowiada sprzedawca: przez 2 lata, z 14 dniami na odpowiedź na reklamację.
Źródło: UOKiK, serwis prawakonsumenta.uokik.gov.pl.
5 pytań · minuta