
Sezon w ośrodku narciarskim kusi wielu studentów: kilka miesięcy w górach, własne pieniądze i stok po pracy. Żeby taki wyjazd nie skończył się rozczarowaniem, trzeba zacząć szukać ofert dużo wcześniej, niż spadnie pierwszy śnieg, i znać swoje prawa jako pracownik w innym kraju UE. Podpowiedzi daje europejski portal pracy EURES: kiedy wysyłać zgłoszenia, jak wypaść na rozmowie i o co zadbać w umowie — a na końcu możesz sprawdzić, czy jesteś gotowy na zimowy sezon za granicą.
Europejski portal pracy EURES przypomina, że praca sezonowa to prosty sposób na dodatkowe pieniądze, a wielu studentów i młodych ludzi bierze ją właśnie w czasie zimowej przerwy — żeby opłacić studia albo po prostu dorobić. W ośrodku narciarskim taki wyjazd ma jeszcze jeden plus: po zmianie stok jest za oknem.
Zanim jednak w głowie pojawi się konkretna miejscowość, warto obejrzeć, jak wyglądają trasy i miasteczka w różnych krajach. Pomoże w tym nasza galeria Narty w Europie — zdjęcia tras i ośrodków. Łatwiej potem ocenić, czy bardziej ciągnie kogoś do dużej stacji, czy do spokojnej doliny.
Pierwsza rada EURES jest najprostsza i najczęściej lekceważona: zgłosić się wcześnie. Większość firm zaczyna rekrutację na kilka miesięcy przed startem sezonu zimowego, bo potrzebuje czasu na wybór ludzi i ich przeszkolenie. Czekanie do ostatniego dnia naboru to proszenie się o pozostałe resztki ofert.
Portal opublikował swoje wskazówki pod koniec września. To dobry sygnał, że jesień nie jest za wcześnie — to raczej moment, w którym CV powinno już krążyć po skrzynkach pracodawców.
EURES (European Employment Services) to europejski portal mobilności zawodowej, który łączy bazę ofert pracy z pomocą doradców. W 2022 roku portal podawał, że ma ponad 3 miliony ofert z całej Europy, i sam określał się jako najlepsze miejsce na start poszukiwań pracy sezonowej.
Oprócz wyszukiwarki ofert są tam doradcy EURES. Pomagają nazwać swoje mocne strony i zainteresowania, a potem szukać ofert i składać zgłoszenia. Doradcę można znaleźć w swoim regionie albo napisać do niego na czacie. Portal ma też osobny dział o warunkach życia i pracy w poszczególnych krajach — przydaje się, zanim ktoś podpisze umowę w Austrii czy we Włoszech.
Dla kandydata to może być „tylko praca na ferie”, ale dla pracodawcy nowy pracownik to inwestycja w firmę. EURES radzi traktować rozmowę poważnie, także wtedy, gdy odbywa się online. W praktyce chodzi o kilka rzeczy:
Kto celuje w szkółkę narciarską, powinien jeszcze przed wysłaniem zgłoszenia sprawdzić w ogłoszeniu, jakich uprawnień instruktorskich oczekuje pracodawca. Tego braku nie da się nadrobić na miejscu w pierwszym tygodniu sezonu.
Drugi poradnik EURES, przygotowany z Europejskim Urzędem ds. Pracy (ELA), przypomina, że ochrona pracowników sezonowych jest dla UE priorytetem. Obywatel UE pracujący w innym państwie członkowskim ma prawo do równego traktowania: takie samo wynagrodzenie, czas pracy, zasady zwolnienia oraz bezpieczeństwo i higiena pracy jak u miejscowych. Jeśli pracodawca nie proponuje umowy, trzeba się jej domagać — umowa wiąże obie strony i najlepiej zabezpiecza pracownika.
Ważne są też ubezpieczenia. W danym momencie podlega się tylko jednemu systemowi zabezpieczenia społecznego, a składki płaci się w kraju, w którym się pracuje, niezależnie od miejsca zamieszkania. Wyjątek dotyczy osoby, którą pracodawca wysłał do pracy za granicę na mniej niż dwa lata. Po włączeniu do systemu pracownik korzysta z opieki zdrowotnej, świadczeń rodzinnych i zasiłków dla bezrobotnych na tych samych zasadach co obywatele tego kraju.
Zimą bywa różnie: brak śniegu, mniej gości, skrócony sezon. Według wytycznych Komisji Europejskiej, na które powołuje się EURES, osoba zwolniona wbrew swojej woli musi być dalej traktowana jak miejscowi. Może zachować status pracownika w tym kraju przez sześć miesięcy, jeśli zarejestruje się w tamtejszych służbach zatrudnienia. Prawa pracownika w Europie opisuje też unijna dyrektywa o przejrzystych i przewidywalnych warunkach pracy, a ELA na swojej stronie zbiera informacje o pracy sezonowej w poszczególnych krajach.
Sezon w ośrodku narciarskim zaczyna się dla pracownika jesienią, nie w grudniu. Oferty warto przeglądać w bazie EURES, korzystać z pomocy doradców i do rozmowy podejść jak do prawdziwej rekrutacji. Za granicą w UE przysługuje takie samo traktowanie jak miejscowym, umowa powinna być na piśmie, a składki idą do kraju, w którym się pracuje. Artykuł powstał na podstawie materiałów portalu EURES (European Labour Authority oraz Dyrekcja Generalna ds. Zatrudnienia, Spraw Społecznych i Włączenia Społecznego KE): „How to land a seasonal job” (29.09.2022) i „Seasonal worker guide: your rights” (30.09.2021), odczyt 25.09.2026; opracowanie własne.
5 pytań · minuta